Globalny podatek CIT. Co czeka przedsiębiorców?

Globalny podatek CIT to jeden z globalnych podatków, jakie już teraz można zobaczyć na horyzoncie. Co to oznacza dla najbogatszych przedsiębiorców i jakie zmiany wymusi na gospodarce?

Czym miałby być globalny podatek CIT?

Każdy słyszał o tzw. rajach podatkowych. Chodzi tu o takie kraje, do których przedsiębiorcy transferują swoje zyski po to, aby zapłacić mniejsze podatki. Efekt jest taki, że światowe wpływy CIT są mniejsze nawet o 240 miliardów dolarów. Dzięki temu najbogatsi mogą naprawdę wiele zarobić, co przekłada się między innymi na notowania na giełdzie.

Na arenie międzynarodowej pojawiają się więc takie pomysły, według których należałoby wprowadzić globalny podatek CIT. Wtedy każdy kraj obowiązywałaby minimalna stawka, która mogłaby wynosić na przykład 15%. Oczywiście poszczególne państwa mogłyby podnosić tę stawkę, gdyż mówimy jedynie o progu. Na wprowadzeniu takiego rozwiązania straciliby więc jedynie ci przedsiębiorcy, którzy z idei raju podatkowego korzystają. Dla tych, którzy rozliczają się we własnym państwie, nie byłoby większej różnicy.

Jakie państwo może zostać rajem podatkowym?

Jakie państwa kwalifikują się do rajów podatkowych? Dawniej były to dalekie kraje egzotyczne, ale dzisiaj „rajami” stają się również państwa europejskie. Dr hab. Dominik J. Gajewski wspomina w rozmowie z redakcją „Wirtualnej Polski”, że państwa takie wyznaczają śmiesznie niską stawkę wynoszącą poniżej pół procenta. Znajdą się też państwa, gdzie stawka CIT jest zerowa. Profesor Szkoły Głównej Handlowej nie ma pozytywnego zdania na temat tej sytuacji i twierdzi, że w krótce wszystkie kraje będą musiały przyjąć ideę globalnych podatków.

Gorące dyskusje o globalnych podatkach

Dyskusje o globalnych podatkach istnieją w przestrzeni publicznej od bardzo dawna. Zajmują one nie tylko zwykłych podatników, ale też ekonomistów, którzy próbują oszacować co z nich wynika i co może wyniknąć. Czasami pewne okoliczności sprawiają, że dyskusja na temat konkretnego podatku zaczyna się robić ożywiona i gorąca. Tak jest chociażby w przypadku podatku cyfrowego, który nie tak dawno temu zbulwersował wiele osób. Co ciekawe nadal nie udało się stworzyć takiego projektu, z którego byłyby zadowolone wszystkie państwa.